Im bardziej chcesz sobie pomóc… tym łatwiej się pogubić.

W wieku 23 lat miałam za sobą długą diagnostykę, kolejne wizyty u lekarzy, badania, szukanie odpowiedzi i coraz większe poczucie bezsilności.

Mój brzuch bolał , moja skóra wariowała, organizm wysyłał sygnały, których nikt nie potrafił połączyć w całość. Po prawie dwóch latach szukania usłyszałam, że to najprawdopodobniej zaburzenia psychosomatyczne.

Dostałam leki psychotropowe!!

I pamiętam to uczucie do dziś…

Dlatego, że nikt nie zadaje głębszych pytań? Dlaczego wszyscy patrzą na mnie jak na wariatkę? I w końcu, dlaczego moje ciało krzyczy właśnie w taki sposób, co ono chce mi powiedzieć?

Największym problemem nie jest brak rozwiązań.

Największym problemem jest to, że dostajesz ich za dużo.

Internet podpowiada: odstaw gluten, odstaw nabiał, zrób detoks, kup probiotyk, zbadaj mikrobiotę, wesprzyj wątrobę, wycisz kortyzol, odbuduj mitochondria, zadbaj o nerw błędny.

Każda z tych rzeczy może mieć sens! 

Problem w tym, że dostajesz je wszystkie jednocześnie i zamiast poczuć ulgę, czujesz jeszcze większe przytłoczenie. 

Znasz ten schemat?

Dlaczego tak trudno wrócić do zdrowia?

Bo bardzo często próbujesz naprawić wszystko naraz.

  • Nowa dieta.
  • Siedem suplementów.
  • Pięć nowych nawyków.
  • Kolejna lista zaleceń.
  • Kolejna diagniostyka
  • Kolejna nadzieja.

A potem frustracja, bo mimo ogromnego wysiłku nadal nie widzisz stabilnych efektów.

I to dzieje się nie dlatego, że robisz za mało.

Bardzo często dlatego, że robisz za dużo, bez kolejności, bez fundamentu i bez zrozumienia, czego organizm naprawdę potrzebuje jako pierwszego kroku.

Zobacz co po 30 dniowym wyzwaniu dla Zdrowia Jelit w I edycji napisali moi kursanci ->

Mniej znaczy więcej - szczególnie w przypadku jelit.

To jedna z najważniejszych rzeczy, których nauczyła mnie praca z własnym ciałem i z tysiącami kobiet.

Jelita nie kochają chaosu , nie kochają ciągłych zmian, nie kochają codziennie nowego suplementu, nowej diety i nowego protokołu.

Jelita potrzebują przewidywalności, rytmu, bezpieczeństwa i powtarzalności.

Układ pokarmowy jest bardzo mocno połączony z układem nerwowym. Jeżeli ciało przez cały czas dostaje nowe bodźce, nowe restrykcje i nowe „muszę”, nie czuje się bezpiecznie. A organizm, który nie czuje się bezpiecznie, nie regeneruje się tak, jak powinien.

Czasami jeden prosty, dobrze utrwalony nawyk daje więcej niż dziesięć suplementów wprowadzonych z paniki.

Jetem pewna, że nie szukasz już więcej wiedzy...

Szukasz rozwiązania?

Po pierwszej edycji programu „30 dni dla zdrowia jelit”, w której wzięło udział prawie 1000 osób, przeczytałam setki opinii uczestników.

To, co ludzie piszą po zakończeniu programu, mówi samo za siebie.

Największą wartością nie była kolejna porcja informacji, nowy plan suplementacyjny i kolejna dieta!!

Największą wartością było uporządkowanie.

  • Jedna ścieżka.
  • Codzienny mały krok.
  • Poczucie, że w końcu wiadomo, od czego zacząć.

Pod koniec wyzwania zadałam pytanie: Co było dla Ciebie najbardziej przełomowe lub zaskakujące w tym wyzwaniu?

Przeczytaj te odpowiedzi <3

Dlatego ten program wygląda inaczej 🙂

Nie znajdziesz tutaj kilkunastogodzinnych wykładów, nie dostaniesz listy pięćdziesięciu zaleceń do wdrożenia od poniedziałku, nie musisz robić rewolucji w swoim życiu.

Każdego dnia otrzymujesz jedną wiadomość, jedno zagadnienie i jedno zadanie! To wszystko.

Bo osoby, które naprawdę chcą odzyskać zdrowie, najczęściej nie mają problemu z chęciami, mają problem z czasem, przeciążeniem i nadmiarem sprzecznych informacji.


Wiedza niczego nie zmienia, dopóki nie zamieni się w działanie.

Dlatego ten 30-dniowy kurs mailowy nie został stworzony po to, żeby przekazać Ci jeszcze więcej teorii.

Jego celem jest przeprowadzenie Cię przez proces dzień po dniu.

  • Bez zgadywania.
  • Bez chaosu.
  • Bez poczucia, że znowu robisz za mało albo za dużo.

To kurs dla osób zabieganych, przeciążonych i zmęczonych szukaniem, które potrzebują prostego prowadzenia, a nie kolejnego ciężaru na liście obowiązków.

To nie jest tylko kurs

Do programu możesz dokupić rónież workbook, który pomaga przełożyć wiedzę na codzienne życie.

Nie czytasz go jak książki , pracujesz z nim na własnych objawach, nawykach i obserwacjach.

Dzięki temu przestajesz gromadzić informacje, a zaczynasz rozumieć swoje ciało.

Jeżeli temat depresji, huśtawki nastroju jest Ci bliski przygotowałam również dodatkowy pakiet materiałów o osi jelito-mózg, który pokazuje, dlaczego przewlekły stres, zmęczenie, problemy ze snem, wahania nastroju czy trudności z koncentracją często mają wspólne biologiczne podłoże.

Bo zdrowie jelit nigdy nie było tylko o jelitach.

Nie potrzebujesz kolejnego rozwiązania.

Być może potrzebujesz w końcu przestać szukać wszystkiego naraz i zacząć iść jedną, dobrze poukładaną ścieżką.

Bo zdrowie bardzo rzadko jest efektem robienia więcej, najczęściej jest efektem robienia właściwych rzeczy, we właściwej kolejności.

I właśnie taką ścieżkę stworzyłam w programie „30 dni dla zdrowia jelit”.

Zajrzyj jakie jutro przygotowałam dla Twoich jelit