Jest taki moment w pracy z jelitami, o którym rzadko się mówi. Moment, w którym masz wrażenie, że robisz naprawdę dużo: czytasz, suplementujesz się, próbujesz diet, inwestujesz w badania a mimo to… coś się nie klei. Objawy dalej są, ciało reaguje jak chce, a Ty zaczynasz się zastanawiać, czy to wszystko w ogóle ma sens.
I jeśli mam być z Tobą szczera, ja ten moment znam aż za dobrze.
Pamiętam siebie sprzed lat, siedzącą wieczorem z laptopem i kilkoma otwartymi zakładkami. Każda mówiła coś innego. Jedna o SIBO, druga o Candida, trzecia o eliminacji histaminy, czwarta o odbudowie mikrobioty. Każda brzmiała logicznie. Każda miała „dowody”. I wiesz, co robiłam? Próbowałam wdrożyć wszystko naraz.
Zmieniając decyzje co kilka dni, miałam poczucie, że jestem „na bieżąco”, że reaguję, że się uczę. Tylko że moje jelita… w ogóle za tym nie nadążały. Dziś wiem, że organizm potrzebuje jednego ciągłości i harmonii. W medycynie funkcjonalnej mówimy o tym często: ciało adaptuje się do powtarzalnych bodźców, nie do chaosu. A ja wtedy dawałam mu dokładnie odwrotność.
Z czasem weszłam w kolejny etap, taki bardziej „świadomy”. Już nie skakałam aż tak chaotycznie, ale zaczęłam robić wszystko po „trochu” bo chciałam przyśpieszyć proces. Trochę diety, trochę suplementów, trochę detoksu, trochę regeneracji. Brzmiało dobrze. Wyglądało zdrowo. Problem w tym, że jelita nie działają w trybie „trochę”. To jest system, który potrzebuje sekwencji. Najpierw środowisko, potem odbudowa, potem stabilizacja. Jeśli pomieszasz kolejność, efekty będą… pomieszane.
I dokładnie takie były.
Był też moment, w którym uwierzyłam, że odpowiedź znajdę w badaniach. Kolejny test, kolejna analiza, kolejny wydatek. Miałam wrażenie, że im więcej wiem, tym bliżej jestem rozwiązania. Tylko że zamiast klarowności pojawiał się jeszcze większy chaos. Bo żeby połączyć kropki, naprawdę trzeba się znać. Nasz organizm to żywy ekosystem, który zmienia się dynamicznie. Wynik badania jest tylko wycinkiem rzeczywistości, a bez kontekstu i strategii niewiele zmienia. Możesz mieć najbardziej rozbudowaną diagnostykę na świecie i dalej nie wiedzieć, co zrobić dalej.
pojawił się też klasyczny etap suplementacyjny. Pamiętam moment, w którym miałam całą półkę produktów i dokładny „grafik dnia”, żeby to wszystko ogarnąć. Probiotyki, enzymy, zioła, coś na odporność, coś na skórę, coś na regenerację. Brzmiało jak plan idealny. W praktyce? Moje ciało było przeciążone. Jelita dostawały tyle sygnałów naraz, że nie były w stanie na nic odpowiednio zareagować. A ja byłam coraz bardziej zmęczona nie tylko fizycznie, ale też decyzyjnie i bardzo szczerze mówiąc, przede wszystkim finansowo.
I w końcu przychodzi ten moment, który łamie najbardziej : kiedy zrobiłaś już taaaak dużo i nadal nie widzisz efektów. Wtedy zaczynasz się wycofywać. Bo ile można próbować? Ile można się starać? Jeśli po kilku tygodniach nie widzisz spektakularnej zmiany, pojawia się myśl: „to nie działa”. Tylko że prawda jest taka, że jelita nie działają w tempie naszej cierpliwości. Regeneracja bariery jelitowej, zmiany w mikrobiocie, wpływ na układ nerwowy – to są procesy, które potrzebują czasu. Jeśli przerywasz je w połowie, zaczynasz od nowa… i znowu nie widzisz efektów.
https://jelitolog.com/jelitowe-sos-webinar/I właśnie w tym wszystkim przyszło do mnie jedno z najważniejszych oświeceń na tej ścieżce, a teraz w mojej pracy:
Problemem nie był brak wiedzy!!
Problemem był brak jednej, spójnej ścieżki, która miała prowadzić do ściśle określonego celu!
To doświadczenie , najpierw moje własne a potem setek kobiet, z którymi pracowałam doprowadziło mnie do stworzenia czegoś, czego sama kiedyś bardzo potrzebowałam.
To JELITOWE SOS
To nie jest kolejny kurs, tylko Twoja autosrada do zdrowia jelit! Zawiera wszystkie potrzebne znaki drogowe, których potrzebujesz na drodze do zdrowia!
Bez zgadywania, bez skakania z jednego miejsca w drugie, bez ciągłego zaczynania od nowa.
Bo jelita naprawdę nie potrzebują więcej informacji.
One potrzebują konkretnego kierunku działania i tego uczę Cię w jelitowe S.O.S
Bo uwierz, kiedy ten kierunek się pojawia – wszystko zaczyna się zmieniać.
Dlatego zapraszam Cię do wspólnej podróży, stworzyłam dla Ciebie grupę wsparcia , gdzie 5 specjalistek będzie prowadzić Cię za rękę.
Wejdź na stronę i podejmij dobrą decyzję dla siebie i dla Twoich jelit
Dołącz do innych osób , które tą decyzje dla siebie już podjęły i wydarzyło się to…